Rozwody w Polsce to obecnie zjawisko utrzymujące się na wysokim poziomie: w publicznie omawianych zestawieniach pojawia się blisko 60 tys. rozwodów rocznie oraz około 35-39 rozwodów na 100 zawartych małżeństw. W praktyce oznacza to, że statystyka pokazuje trwałość kryzysu małżeńskiego w skali kraju, ale nie zastępuje analizy konkretnej sytuacji rodzinnej.
Najczęściej wskazuje się, że do rozwodu dochodzi po 5-10 latach małżeństwa, a pozwy częściej składają kobiety, bo w opracowaniach pojawia się poziom około 70% inicjowanych spraw. To są jednak wskaźniki orientacyjne, które pomagają zrozumieć tendencję, a nie gotowa odpowiedź na pytanie o przyczynę rozpadu konkretnego związku.
Jeżeli chcesz dobrze odczytać statystyki, sprawdź trzy rzeczy: jaki okres obejmują dane, czy mowa o liczbie rozwodów czy o rozwodach na 100 małżeństw oraz czy opis dotyczy całej Polski, czy tylko wybranych miast albo grup wiekowych. Dopiero wtedy liczby mają wartość porównawczą. Najczęściej przywoływany przedział to 5-10 lat małżeństwa.
Kontrola praktyczna dla tematu „rozwody w polsce” obejmuje co najmniej 3 obszary: sąd, pozew, małżonek, alimenty, kodeks rodzinny i dokumenty majątkowe; jeżeli pismo wskazuje termin 7, 14 albo 30 dni, licz go od doręczenia i zachowaj potwierdzenie wysyłki.
W sprawach rodzinnych podstawę trzeba zestawić z kodeksem rodzinnym, kodeksem postępowania cywilnego i dokumentami złożonymi do sądu.