Ustawa o ochronie praw lokatorów ma znaczenie przede wszystkim przy najmie lokalu mieszkalnego. Określa minimalny standard ochrony lokatora, obowiązki właściciela, podstawowe obowiązki najemcy, reguły dotyczące kaucji, podwyżek czynszu, wypowiedzenia umowy oraz granice dopuszczalnego opróżnienia lokalu. Jej pełna nazwa nie jest przypadkowa: dotyczy także mieszkaniowego zasobu gminy i części skutków zajmowania lokalu bez tytułu prawnego.
Najważniejsza praktyczna zasada jest prosta: właściciel nie może dowolnie usuwać lokatora ani jednostronnie pomijać wymogów ustawowych, a najemca nie może traktować mieszkania jak lokalu bez obowiązków. Przed każdą decyzją trzeba sprawdzić jaki jest rodzaj lokalu, jaka jest treść umowy, czy lokal należy do zasobu publicznego, jaki jest powód działania i czy ustawa dopuszcza wyjątek.
Ustawa dobrze porządkuje obowiązki i procedury, ale nie zastępuje dowodów i nie rozstrzyga automatycznie każdego sporu. Przy zaległościach, podwyżce czynszu, opróżnieniu lokalu albo sporze o naprawy trzeba najpierw ustalić dokumenty: umowę, protokół wydania, korespondencję, rozliczenia opłat i pisma z wypowiedzeniem. W sprawach spornych dużo zależy od podstawy prawnej działania, dlatego bezpieczniej działać etapami niż od razu składać daleko idące oświadczenia.
Konkret do sprawdzenia: Podstawowe znaczenie ma ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r.