Mandat za przejazd na czerwonym najczęściej oznacza 500 zł i 15 punktów karnych, ale przed przyjęciem albo opłaceniem trzeba sprawdzić, za jaki dokładnie manewr nałożono sankcję. Znaczenie ma to, czy chodzi o przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, czy o inny przypadek związany z sygnalizatorem, na przykład wjazd w miejsce objęte odrębną kwalifikacją.
Jeżeli sprawę ujawnił patrol, podstawą decyzji jest opis z mandatu i to, co ustalono na miejscu. Jeżeli sprawa pochodzi z kamery, najpierw warto zweryfikować zdjęcia, czas zdarzenia, numer rejestracyjny i treść wezwania. Nie każda korespondencja z kamery oznacza od razu gotowy mandat dla tej samej osoby, dlatego najpierw czytaj pouczenia i terminy z dokumentu.
Najważniejsza hierarchia decyzji jest prosta: najpierw ustal, czy opis czynu i pojazdu zgadza się z rzeczywistością, potem sprawdź termin oraz tryb odpowiedzi, a dopiero na końcu decyduj, czy przyjąć mandat, zapłacić go czy kwestionować ustalenia. W sprawach granicznych najwięcej szkód powoduje pośpiech i działanie wyłącznie na podstawie samej kwoty.