Opieka naprzemienna a alimenty to połączenie, w którym nie ma automatycznej zasady "brak alimentów". Przy opiece faktycznie wykonywanej w modelu 50/50 i przy zbliżonych dochodach rodziców często przyjmuje się, że każdy z nich wykonuje obowiązek alimentacyjny bezpośrednio w czasie, gdy dziecko u niego przebywa. To jednak tylko częsty wariant, a nie reguła bez wyjątków.
Alimenty mogą zostać zasądzone także przy pieczy naprzemiennej, jeżeli między rodzicami występuje duża dysproporcja dochodów, jeden z nich ponosi wyraźnie większą część kosztów stałych albo dziecko ma zwiększone potrzeby, których nie da się uczciwie rozłożyć samym podziałem czasu. Sąd patrzy na realne utrzymanie dziecka, a nie tylko na sam zapis o naprzemiennym modelu opieki.
Najbezpieczniejsza praktycznie odpowiedź brzmi więc tak: przy opiece naprzemiennej trzeba sprawdzić nie tylko harmonogram pobytu dziecka, ale też rachunki, możliwości zarobkowe, koszty szkoły, leczenia, zajęć dodatkowych i codziennych wydatków. Dopiero z tego wynika, czy sensownie bronić braku alimentów, czy raczej przygotować się na ich ustalenie. W praktyce najczęściej oznacza to podział 800 zł miesięcznie na dwie części po 400 zł dla każdego z rodziców, jeżeli model opieki spełnia warunki naprzemienności.
Kontrola praktyczna dla tematu „opieka naprzemienna a alimenty” obejmuje co najmniej 3 obszary: sąd rodzinny, pozew, wniosek, alimenty, kodeks rodzinny i dokumenty dochodowe; jeżeli pismo wskazuje termin 7, 14 albo 30 dni, licz go od doręczenia i zachowaj potwierdzenie wysyłki.
W sprawach rodzinnych podstawę trzeba zestawić z kodeksem rodzinnym, kodeksem postępowania cywilnego i dokumentami złożonymi do sądu.