L4 na wypowiedzeniu jest co do zasady dopuszczalne. Jeżeli w okresie wypowiedzenia powstanie rzeczywista niezdolność do pracy, pracownik może korzystać ze zwolnienia lekarskiego, a samo L4 nie zatrzymuje ani nie wydłuża biegu wypowiedzenia.
W praktyce oznacza to, że umowa o pracę rozwiązuje się w ustalonym terminie nawet wtedy, gdy w tym dniu nadal trwa choroba. W okresie zatrudnienia świadczenie chorobowe rozlicza się jeszcze w ramach stosunku pracy, a po jego ustaniu trzeba odróżnić zakończenie umowy od dalszego prawa do zasiłku chorobowego.
Najwięcej błędów pojawia się przy założeniu, że zwolnienie „przesuwa” datę końca pracy albo automatycznie chroni przed każdą decyzją pracodawcy. Nie tak działa ten mechanizm. Trzeba sprawdzić datę wypowiedzenia, datę początku niezdolności do pracy, ciągłość zwolnienia oraz to, kto w danym momencie wypłaca świadczenie. Najczęściej przyjmuje się, że wynagrodzenie chorobowe obciąża pracodawcę przez 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym, a w przypadku pracownika, który ukończył 50 lat, przez 14 dni.
Kontrola praktyczna dla tematu „l4 na wypowiedzeniu” obejmuje co najmniej 3 obszary: ZUS, wniosek, formularz, świadczenie, emerytura, renta i ustawa; jeżeli pismo wskazuje termin 7, 14 albo 30 dni, licz go od doręczenia i zachowaj potwierdzenie wysyłki.
W sprawach ZUS porównaj wniosek z aktualną ustawą, formularzem i decyzją albo informacją z konta PUE ZUS.